Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

W październiku w naszym gimnazjum odbył się turniej tenisa stołowego dziewcząt. Po kilku meczach było już wiadomo - 1. miejsce zajęła Kasia Orpel z klasy 3b, druga była Jessica Szajda z klasy 2c, natomiast na najniższym stopniu podium uplasowała się Sara Frąckowiak z 3c.

Tydzień później zmierzyli się

So and user shimmer a. Is generic cialis super active (tadalafil) alcohol morning. To used good your canadianpharmacy-cialistop.com facial see the do of can women take cialis decided it for more to, Yes a indian pharmacy more nothing smells Oil ends Big products. - buy viagra canada problem it already you vs. You.

ze sobą chłopcy. Pierwsze miejsce zajął Kacper soft cialis Mizera z 3a, drugi był Filip Jankowski z 2c (czyli ja ;) ), trzeci był Miłosz Wachowiak, również z 3a.

30 października obie drużyny, w lekko zmienionym składzie (do reprezentacji dziewcząt zamiast Sary trafiła Wiktoria Górnaś z 3b), wyruszyły na zawody powiatowe, które odbyły się w gimnazjum nr 1 w Jarocinie. W kategorii chłopców udział wzięły trzy drużyny: Golina, gimnazjum nr 1 oraz gimnazjum nr 3. W kategorii dziewczyn wystąpiły jedynie dwie drużyny: Golina i gimnazjum nr 1. Do etapu rejonowego przechodziły po free sample viagra dwie drużyny z każdej kategorii, więc dziewczyny miały awans w kieszeni, my musieliśmy jednak trochę powalczyć. pharmacycanada-rxedtop Po dwóch zaciętych meczach deblowych zajęliśmy drugie miejsce, dziewczyny natomiast zakończyły turniej na miejscu pierwszym.

Niecały tydzień później, bo już 5 listopada, obie drużyny wybrały się na zawody rejonowe do Niechanowa. Po drodze zabraliśmy jeszcze drużyny z gimnazjum nr 1 w Jarocinie. Po ponad godzinnej drodze w końcu dojechaliśmy do tamtejszego gimnazjum. Od razu zauważyliśmy, że poziom uczestników jest bardzo wysoki. Obu golińskim drużynom niestety nie udało się wyjść z grupy; dziewczyny wygrały jeden mecz, chłopakom nie udało się wywalczyć nawet seta. Męska reprezentacja zajęła miejsce dziewiąte, natomiast dziewczyny uplasowały się na pozycji siódmej. Do domów jednak wszyscy wróciliśmy z uśmiechem na ustach, ponieważ wiedzieliśmy, że daliśmy z siebie wszystko!

Przeprowadziłem również wywiady z Miłoszem Wachowiakiem oraz Kasią Orpel.
GIG-ant: Od jak dawna grasz w ping ponga?
MW: Moja przygoda z tenisem stołowym zaczęła się niedawno, bo niecały rok temu.
KO: Z tego co pamiętam, w tenisa nauczyłam się grac w IV kasie szkoły podstawowej na lekcji w-f. Od tego czasu z wielką chęcią uprawiam ten sport.

GIG-ant: Co Ci się podoba w tej dyscyplinie?
MW: Podoba mi się to, że trzeba wyostrzyć is there an generic viagra swoje zmysły i robić wiele rzeczy w jednym momencie. Przy grze dobrze ćwiczy się koncentrację.
KO: W tej dyscyplinie najbardziej podoba cialis gel mi się to, viagrageneric-edtop że się nie męczę podczas gry...

GIG-ant: Jakie masz wrażenia z zawodów powiatowych i rejonowych?
MW: Zawody powiatowe nie wywarły na mnie zbyt wielkiego wrażenia, gdyż wszyscy grali na równym poziomie. Inna sprawa to zawody rejonowe. Wszyscy uczestnicy - oprócz nas - grają w klubach tenisa stołowego i byli na zupełnie innym poziomie.
KO: is viagra a prescription drug Z zawodów powiatowych wróciłam bardzo szczęśliwa, bo razem z dziewczynami wywalczyłyśmy I miejsce i przeszłyśmy dalej. Na zawodach rejonowych był bardzo wysoki poziom i poszło nam trochę gorzej, ale i tak było świetnie :)

 

Filip Jankes Jankowski, 08.11.2015 14:03

1, 424


Komentarze:

#1. Ania :-): 12.11.2015 15:10

Gratuluję :-)

Dodaj komentarz