Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Dnia 22 maja w szkole nr 3 w Jarocinie odbył się konkurs ortograficzny dla uczniów 4-6. Każdy z poziomów edukacji reprezentowany był przez jednego ucznia. Dzieci rywalizowały ze sobą indywidualnie oraz jako grupa reprezentująca szkołę.

W kategorii klas czwartych jedna z naszych uczennic - Amelia Ostojska, zajęła III miejsce. Jest to spory sukces, bo stawka uczestników była liczna.

Dzień później, czyli 23 maja, w tej samej szkole odbył się konkurs ortograficzny dla uczniów gimnazjów. Funkcjonował na podobnych zasadach. Tutaj także nasi reprezentanci się spisali. Uczennica klasy 3c -  Joanna Klupś - zajęła pierwsze miejsce w kategorii klas trzecich; było to zarazem najlepiej napisane dyktando w całym konkursie. Joasia dostała tylko 5 punktów karnych za błędy. Oprócz tego w rywalizacji grupowej nasze gimnazjum zajęło drugie miejsce.

Joasia Klupś

Joanna Klupś

 

Postanowiłam zadać kilka pytań naszej laureatce.

GIG-ant: Czy ortografia jest trudna?

J. K.: Myślę, że nie jest aż tak trudna, jak wiele osób uważa, szczególnie jeśli chodzi o słowa często przez nas używane. Istnieją też wyrazy, które są mało popularne, a nawet takie, z którymi nigdy wcześniej się nie zetknęliśmy. Pisownia takich wyrazów często jest nieoczywista i budzi wiele wątpliwości. Natomiast jeśli chodzi o słowa, z którymi często spotykamy się w życiu codziennym i w literaturze, to nie widzę w ich pisowni nic trudnego.

GIG-ant: Jak oceniasz konkursowe dyktando?

J. K.: Konkursowe dyktando nie było bardzo trudne, jednak pojawiły się tam wyrazy, których znaczenia należało się domyślić z kontekstu zdania i dopiero potem można było pomyśleć, jak to słowo należy napisać. Pojawiły się też nazwy własne, których pisownia mogła być znana tylko osobom, które są zainteresowane krakowskimi zabytkami, np. kościół Na Skałce... Myślę, że oprócz tego wystarczyło uważnie słuchać i logicznie myśleć, a reszta słów nie stanowiła dużego wyzwania.

GIG-ant: Czy jest to twój największy sukces?

J. K.: Tak, w dziedzinie ortografii. W szkole podstawowej również udało mi się zająć I miejsce w jednym z konkursów ortograficznych.

GIG-ant: Co poradziłabyś innym osobom chcącym nauczyć się ortografii?

J. K.: Myślę, że najłatwiej uczyć się ortografii od początku nauki w szkole podstawowej, bo wtedy najłatwiej wyrobić sobie dobre nawyki. Później ich zmiana może być bardzo trudna, bo kiedy piszemy jakiś wyraz, to robimy to automatycznie i nie myślimy o poprawnej pisowni. Radziłabym też dużo czytać, szczególnie gdy ktoś ma dobrze rozwiniętą pamięć wzrokową. Istnieje też wiele zasad ortograficznych, więc można próbować uczyć się ich na pamięć, ale uważam, że powinno być to rozwiązanie ostateczne.

Aleksandra Przybylska, 04.06.2017 22:27

0, 125


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz