Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Temat, za który się zabrałam, wcale nie był taki łatwy. Materiału dostarczyły mi rozmowy z mieszkańcami Goliny. Udało mi się uzyskać sporo informacji, za co jestem niezmiernie wdzięczna moim rozmówcom. W naszej miejscowości są cztery "figurki święte" oraz trzy krzyże. Skąd się wzięły? Kto był ich twórcą? Kiedy powstały?    Na początek wywiad z panem Karolem Matuszakiem, który przyczynił się do odnowy figurki znajdującej się w Stefanowie:

GIG-ant: Krótko o sobie....
P.M: A cóż tu pisać o sobie... Bohaterem tego artykułu jest figurka, a właściwie kapliczka, a nie ja. Powiem tylko tyle, iż w czasie, kiedy figurka powstała, byłem sołtysem wsi Golina i Stefanów.

GIG-ant: Historia figurki znajdującej się w Stefanowie?
P.M: Jak zostałem sołtysem, często bywałem w Stefanowie i tak sobie wtedy pomyślałem, iż ta miejscowość nie ma żadnego miejsca, w którym można przystanąć, pomodlić się, zastanowić ... I tak powstała myśl budowy kapliczki, a właściwie odbudowy, ponieważ przed wojną była tam mała kapliczka, w czasie wojny została zniszczona.  A później wszystko potoczyło się szybko. Akceptacja naszego proboszcza, zgoda prezesa gospodarstwa rolniczego w Rusku, a jeszcze wcześniej wybór lokalizacji dokonany wspólnie z panią Kulką, która zresztą przez cały czas budowy była tym dobrym duchem przedsięwzięcia. Pustaki dał ksiądz proboszcz, roboty budowlane wykonał pan Jan Mania przy olbrzymiej pomocy mieszkańców Stefanowa; wiele pomogła firma budująca wtedy kanalizację. Sama figurka Matki Boskiej Fatimskiej to już wybór księdza Pytlika. I taka jest w skrócie historia kapliczki w Stefanowie. Otwarcie nastąpiło 31 maja 2004 roku podczas uroczystej mszy świętej, na której było mnóstwo ludzi. Dla mnie osobiście czas spędzony przy budowie to wspaniały moment i zawsze chętnie wracam do chwil tam spędzonych.

GIG-ant:  Kto zajmuje się i dba o tę figurkę?
P.M: Oczywiście mieszkańcy Stefanowa. Co roku w ostatni dzień maja odprawiana jest przy kaplicy uroczysta msza święta.

Kilka słów o figurkach i krzyżach znajdujących się w Golinie - na podstawie informacji od kilku osób.

 P. Katarzyna Regulska i  p. Grzegorz Kręc:

Kiedy podczas górskich wędrówek  zrodził się  pomysł na kapliczkę przed domem , chcieliśmy, żeby to była figurka z tamtych rejonów .  Kapliczka została postawiona w  2006 roku w maju  na prywatnej posesji  przy ul. Ogrodowej 26, a 12 sierpnia została odprawiona msza święta,  w trakcie której figurka Matki Boskiej Ludźmierskiej ( Królowej Podhala ) została poświęcona przez proboszcza naszej parafii ks . Janusza Pytlika. Kapliczka jest drewniana, w stylu góralskim, na postumencie betonowo - kamiennym . Drewnianą część kapliczki zbudował pan Stefan Pierecki z Goliny. Figurka została przysłana do nas z  Nowego Targu przez panie góralki .

P. Marlena Włodarczyk - dyrektor Niepublicznego Przedszkola w Golinie:

W obrębie parafii znajdują się dwa krzyże, figura Niepokalanej i figura św. Wawrzyńca. Najstarsi mieszkańcy parafii pamiętają, że krzyże te i kapliczki stały zawsze. Krzyż , który jest na skrzyżowaniu ul. Jarocińskiej z ul. Dworcową oraz drugi na skrzyżowaniu ul. Dworcowej z ul. Zagajkową były już postawione przed wojną, a w czasie okupacji Niemcy nie pozwolili, aby stały. Musieli usunąć je mieszkańcy. Nowe postawiono w 1960 r. Natomiast na miejscu dawnej kapliczki ,, Męki Pańskiej'', którą Niemcy zburzyli, parafianie postawili nową kapliczkę, w której jest figurka Matki Boskiej Niepokalanej. Kapliczka ta stoi na skrzyżowaniu ulic Jarocińskiej i Wolności. Wybudowana w roku 1948 jako podziękowanie Niepokalanej za ocalenie mieszkańców przed ich zniszczeniem. Bowiem pod  koniec wojny, kiedy wkraczały do Goliny wojska radzieckie, Niemcy chcieli przygotować tutaj linię obrony, ale Rosjanie weszli wcześniej i zamysł Niemców się nie powiódł - Golina została uratowana. Po wojnie postanowiono podziękować Matce Bożej za to cudowne ocalenie, postawiono kapliczkę z dedykacją: ,,Niepokalanej wdzięczna Golina''. Mieszkaniec Goliny p. R. Olejniczak pamięta dzień poświęcenia tej kapliczki. Była to piękna czerwcowa niedziela, kiedy ks. proboszcz W. Kamiński przy udziale wszystkich parafian poświęcił kapliczkę. Pan R. Olejniczak recytował wiersz dla Niepokalanej, a parafianie wdzięczni Maryi śpiewali pieśni i odmawiali modlitwy. Jest jeszcze figurka św. Wawrzyńca; kiedy postawiona - nikt nie wie, ale parafianie przypuszczają, że w latach dwudziestych naszego stulecia. W tych latach częste były pożary, podpalenia, a że św. Wawrzyniec strzeże od ognia, dlatego aby uchronić domostwa od pożaru, modlono się i proszono św. Wawrzyńca o wstawiennictwo. Wzrósł kult tego świętego i prawdopodobnie wtenczas parafianie wystawili tę kapliczkę. W czasie ostatniej wojny również  ta figurka była zburzona. Sama figurka św. Wawrzyńca była przechowywana przez jedną z mieszkanek Goliny p. J. Zwolak , a kolumna, na której ta figurka stała, została zburzona. Nikt nie pamięta, kiedy postawiono nową, zaraz po wojnie już stała. Przed wojną krzyżami i kapliczkami opiekowali się członkowie '' Żywego Różańca''. Obecnie troszczą się o wygląd tych miejsc sąsiadujący mieszkańcy. Jest jeszcze w Golinie krzyż misyjny, który stanął na cmentarzu przykościelnym w 1948 roku, kiedy po raz pierwszy odbywały się w tej parafii misje. Następnie misje były jeszcze w latach 60,70 i 82. O krzyż ten troszczy się p. J. Smułka, porządkując otoczenie i przynosząc świeże kwiaty.

 P. Marta Wólczyńska:

Figurka św. Floriana - Patrona Strażaków, która została postawiona w 2014 roku. Głównym sponsorem był P. Karol Matuszak. Bardzo dziękuję wszystkim wyżej wymienionym osobom za pomoc i udzielenie informacji na ten - jak sądzę - interesujący temat.

il    DSC00481      DSC00493  DSC00494           DSC00485b

Kamila Staniewska, 27.09.2017 22:00

0, 234


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz