Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

W sztabie trenerskim Gromu od kilku miesięcy pracuje nowa osoba - Maria Witczak. Od dziecka chciała być sportowcem, bardzo lubi dzieci, dlatego nie dziwi, że postanowiła sprawdzić się w nowej roli.

Dostała pod swoją opiekę drużynę skrzatów (rocznik 2011 i młodsi). Postanowiłyśmy przeprowadzić trzy wywiady: z rodzicami, z dziećmi i z trenerką.

Pytania zadane rodzicom

GIG-ant: Czy państwa zdaniem pani Maria Witczak dobrze trenuje dzieci?
Rodzice: Tak, pani Maria dobrze trenuje dzieci i widać, że lubi to co robi.

GIG-ant: Czy zdarzyło się, że dzieci były niezadowolone z treningu?
Rodzice: Nie, nigdy nie miała miejsca taka sytuacja.

GIG-ant: Czy forma piłkarska państw dzieci się polepsza?
Rodzice: Trochę na pewno, najbardziej koordynacja ruchowa się polepsza.

GIG-ant: Czy państwa zdaniem chętnie dzieci chodzą na treningi, czy nie bardzo?
Rodzice: Owszem, chętnie uczęszczają na treningi.

dav

Pytania zadane dzieciom

GIG-ant: Czy jesteście zadowoleni z treningów?
Dzieci: Tak!

GIG-ant: Co najbardziej lubicie robić na treningach?
Dzieci: Najbardziej lubimy grać w piłkę nożną, mecze!

GIG-ant: Czy lubicie swoją trenerkę?
Dzieci: Tak!

GIG-ant: Czy marzycie, aby zostać zawodowymi piłkarzami?
Dzieci: Tak!

GIG-ant: Czy jeździcie gdzieś na jakieś rozgrywki, turnieje?
Dzieci: Tak!

dav

Pytania zadane trenerce – pani Marii Witczak

GIG-ant: Skąd pomysł na to, aby zostać trenerką?
M.W.: Pomysł wziął się z tego, że postanowiłam pomóc panu Kowalczykowi.

GIG-ant: Od jak dawna pani trenuje?
M.W.: Od około czterech miesięcy, a konkretnie od września 2007 roku.

GIG-ant: Jakie cechy powinien posiadać trener?
M.W.: Przede wszystkim powinien być dobry, wesoły, towarzyski i powinien mieć doświadczenie.

GIG-ant: Czy jest pani dumna ze swoich małych piłkarzy?
M.W.: Tak, jestem dumna.

GIG-ant: Czy lubi pani to, co robi?
M.W.: Tak, lubię. Zawsze marzyłam o sporcie.

GIG-ant: Jak przebiegały pierwsze treningi z dziećmi?
M.W.: Fajnie, podobało mi się.

GIG-ant: Czy marzyła pani o takim fachu w dzieciństwie?
M.W.: Tak. Od dzieciństwa chciałam zostać sportowcem, ale to nie wyszło i teraz jako trener chcę spełnić swoje marzenie.

GIG-ant: Czy jest pani równo zadowolona z dzieci, czy z niektórych bardziej?
M.W.: Nie, ja jestem równo zadowolona ze wszystkich. Wszyscy zasługują na medal.

GIG-ant: Czy chciałaby pani mieć w grupie więcej zawodników?
M.W.: No na pewno! Lepiej by się grało.

GIG-ant: Jaki jest cel pani drużyny na ten rok?
M.W.: Jakiś tam celów szczególnych nie mam, ale na pewno, żeby zyskali lepsze umiejętności.

GIG-ant: Z ilu osób składa się pani drużyna?
M.W.: Z około szesnastu.

GIG-ant: Czy prowadzi pani lekcje indywidualne?
M.W.: Nie, nie prowadzę! Liczy się tylko praca zespołowa.

Opracowały:

Justyna Krawczyk
Zuzanna Kubiak

Aleksandra Przybylska, 07.03.2018 15:56

0, 357


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz