Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Jak co roku na łamach "Gazety Jarocińskiej" i na portalu jarocińska.pl przeprowadzono plebiscyt na Najpopularniejszego Sportowca i Trenera Roku. Oczywiście tym razem chodziło o rok 2017. Do plebiscytu na sportowca roku 2017 zgłoszono 44 sportowców oraz 15 trenerów.

Na Sportowca Roku 2017 został zgłoszony z klubu Grom Golina Piotr Ziętek. Piotr to kapitan A-klasowego Gromu. Jest zawodnikiem z największą liczbą rozegranych spotkań piłkę nożną w ubiegłym roku, filarem defensywy zespołu z Goliny.
Jako trener roku został zgłoszony nauczyciel wychowania fizycznego – pan Sebastian Waszkiewicz. „Od wielu sezonów trener Gromu Golina, który mimo iż przed każdą rundą wprowadza do drużyny zdolnych wychowanków, potrafi ciągle utrzymywać zespół w czołówce kaliskiej A-klasy.”
Podczas tego plebiscytu można było wysyłać SMS-a na swojego faworyta. Podczas uroczystej gali ogłoszono wyniki głosowania. Wśród pierwszej dziesiątki sportowca roku i trenera roku znaleźli się Piotr Ziętek i Sebastian Waszkiewicz - obaj na 7 miejscu.

GIG-ant postanowił zadać kilka pytań naszym uczestnikom tegorocznego konkursu. Poniżej krótki wywiad z panem Sebastianem Waszkiewiczem.

GIG-ant: Jak czuje się pan jako jeden z kilkunastu tylko trenerów nominowanych do plebiscytu na Trenera Roku 2017? Czy jest to dla pana znaczący sukces?
S.W.: No cóż, nominacja to zawsze jakiś zaszczyt i docenienie przez innych, więc jest to na pewno miłe uczucie.

GIG-ant: Jaka była pana pierwsza reakcja, gdy dowiedział się pan o nominacji?
S.W.: Informację tę otrzymałem od redaktora gazety, przyjąłem ją z uśmiechem.

GIG-ant: Trener, wuefista, działacz sportowy. Co lubi pan robić w wolnym czasie - o ile ma go pan?
S.W.: W wolnym czasie lubię mieć kontakt ze sportem - czy to aktywny, czy tez jako kibic. Oczywiście wolny czas poświęcam także dla rodziny.

GIG-ant: Posiada pan jakiś wzorzec osobowy lub hasło, które towarzyszy panu w życiu?
S.W.: Wzorem są dla mnie sportowcy, którzy potrafią łączyć życie osobiste i pasję sportową. Wzorem osobowości to zdecydowanie Jan Paweł II, którego bardzo cenię i szanuję. Mam swoje wartości. Staram się pozytywnie być nastawiony do innych. Szanować każdego. Dobro i zgoda to ważne wartości, które mogą pchać świat do przodu. Sportowo mam takie małe motto " Najlepsze przeżycie ze sportem przez życie".

GIG-ant: Co daje praca trenera, nauczyciela WF-u?
S.W.: Praca trenera i nauczyciela dla mnie to ważna sprawa. Najważniejsze jest w tym to, że lubię to, co robię, a wtedy praca daje sporo przyjemności. Lubię kontakt z młodzieżą i sport, a pracując w szkole i klubie mam taką możliwość. Cieszę się z każdego wspólnego sukcesu sportowego z uczniami i zawodnikami. Na lekcjach staram się, żeby wszyscy uczniowie znajdowali przyjemność w uprawianiu sportu - taki mam cel na WF. Na treningach, wiadomo, są już inne cele, tam są zawodnicy konkretnie przygotowujący się do danej dyscypliny; to inna praca. Trzeba umieć te sprawy oddzielić i odpowiednio poprowadzić.

GIG-ant: A jaki według pana jest sposób na sukces? Co chciałby pan przekazać młodym sportowcom?
S.W.: Sposób na sukces sportowy to mieszanka pracowitości, inteligencji i talentu - i to dokładnie w takiej kolejności. Uważam, że szybciej osiągnie sukces ktoś z ogromną chęcią do pracy, a mniejszym talentem niż odwrotnie. Wszystkie te cechy trzeba mieć, żeby osiągnąć sukces. No i jeszcze potrzebnie jest szczęście, na przykład, żeby omijały kontuzje. Jeżeli chodzi o sukces życiowy, to najważniejsze cieszyć się każdym dniem. Młodym sportowcom chcę przekazać, żeby cieszyli się z uprawiania sportu, bo z tego jest wiele korzyści pod każdym względem. Do zobaczenia na sportowych arenach.
image

Drugim naszym uczestnikiem, z którym przeprowadziliśmy wywiad jest Piotr Ziętek.

GIG-ant: Przez kogo zostałeś zgłoszony do konkursu na najpopularniejszego Sportowca Roku 2017?
P.Z.:Do konkursu zgłosił mnie trener Sebastian Waszkiewicz.

GIG-ant: Czy nie byłeś zaskoczony, że znalazłeś się w finałowej "10"?
P.Z.: Zaskoczenie było spore, ponieważ wśród uczestników plebiscytu było naprawdę wielu utytułowanych zawodników, niejednokrotnie na poziomie międzynarodowym.

GIG-ant: Jaką liczbę głosów zdobyłeś w głosowaniu?
P.Z: W głosowaniu zdobyłem ponad tysiąc punktów i uważam to za bardzo dobry wynik.

GIG-ant: Czy jesteś zadowolony, że zostałeś zgłoszony do konkursu Sportowca Roku 2017?
P.Z.: Tak, to ciekawe doświadczenie. Wspólna rywalizacja z zawodnikami z innych dyscyplin nie zdarza się często, więc myślę, że takie plebiscyty to fajna sprawa.

GIG-ant: Od kiedy zaczęła się twoja przygoda ze sportem w klubie Grom Golina?
P.Z.: W Gromie gram już od juniorów, ciężko mi nawet powiedzieć, w jakim byłem wieku, gdy zaczynałem. Myślę, że gdyby seniorzy Gromu nie mieliby kilkuletniej przerwy w występach, to kontynuowałbym grę w tym klubie bez przerwy.

GIG-ant: Jaki jest twój ulubiony klub sportowy?
P.Z.: Moim ulubionym klubem, poza Gromem Golina oczywiście, jest FC Barcelona.

GIG-ant: Kto jest twoim autorytetem, wzorcem do naśladowania?
P.Z.: W kontekście piłkarskim ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ moimi ulubionymi piłkarzami zawsze byli gracze ofensywni, jak Zidane czy Ronaldinho. Ja natomiast gram na środku obrony, więc postawiłbym prędzej na byłego zawodnika Barcelony Carlesa Puyola - twardy obrońca i wspaniały kapitan.

GIG-ant: Co lubisz poza sportem?
P.Z.: Większość moich zainteresowań jest okołosportowych, ale poza nimi to na pewno muzyka, szczególnie na żywo, jakiś koncert czy festiwal w gronie znajomych.

GIG-ant: Czy jesteś zadowolony z gry w obecnym klubie?
P.Z.: Tak, jak najbardziej. Atmosfera jest świetna. Ambicje do osiągania coraz lepszych wyników są. I oczywiście przywiązanie do barw klubu z rodzinnej miejscowości.

GIG-ant: Czy masz jakieś marzenia związane ze sportem np. Do jakiej drużyny piłkarskiej chciałbyś trafić?
P.Z.: Chciałbym, żeby klub odnosił jak najwięcej sukcesów. Żeby gra w piłkę przynosiła wiele radości nie tylko nam, zawodnikom, ale także mieszkańcom dopingującym nas z trybun. Chciałbym, żeby Grom wychowywał coraz więcej utalentowanej młodzieży, wśród której znajdzie się kiedyś nowy Lewandowski.
Na koniec chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do wyniku, jaki osiągnąłem; za każdy głos SMS czy kupon oraz za wielkie zaangażowanie.
28308160_1619133431510512_501060752_n

Zapytaliśmy się, co mówią o panu Sebastianie Waszkiewiczu uczniowie naszych golińskich szkół.
Cezary Janicki: Jest to trener, który zawsze we mnie wierzył i wspierał. Pomagał dobierać treningi indywidualnie pode mnie. Wspierał w trudnych chwilach oraz pomagał rozwiązać problemy.

Justyna Krawczyk: Pan Waszkiewicz jest zaangażowany w życie sportu. Świetnie trenuje i organizuje lekcje wf-u. Jest zawsze gotowy na wspólną zabawę z nami, potrafi pomóc, wesprzeć.

Daria Pluta: Jest super wychowawcą, zawsze znajdzie rozwiązanie na każdy problem. Jako trener zawsze stara się przygotować nas najlepiej jak może na każde zawody, organizując dodatkowe SKS. Miły, sympatyczny, wesoły nauczyciel.

Amelia Ostojska: Moim zdaniem pan Waszkiewicz jest bardzo dobrym nauczycielem, jak również trenerem. Często pomaga, gdy czegoś nie umiemy zrobić lub gdy czegoś nie rozumiemy. Poświęca dla uczniów dużo swojego wolnego czasu, abyśmy mogli uprawiać sport poprzez zabawę, przez co jest jednym z najlepszych nauczycieli w szkole.

Kasia Półrolniczak: Zawsze uśmiechnięty, miły, dowcipny, robi ciekawe treningi, choć czasem bardzo męczące... Bije od pana mnóstwo pozytywnej energii zarażającej wszystkich dokoła.

Julia Wasik: Jego lekcje nigdy nie są nudne, potrafi zainteresować sportem, zawsze umie pomóc.

GIG-ant chciałby pogratulować uczestnikom konkursu oraz życzyć dalszych sportowych sukcesów i spełnienia marzeń.
Opracowały: Klaudia Wojtczak, Magdalena Walczak.

Magdalena Walczak, 04.04.2018 14:17

0, 235


Komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego wpisu.

Dodaj komentarz