Uwaga! Ta strona używa plików cookies (tzw. ciasteczka), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej

Reforma systemu oświaty z 2017 roku z inicjatywy minister edukacji Anny Zalewskiej nie miała zbyt wielu zwolenników. Wielu uczniów gimnazjum i klas ósmych zaczęło martwić się o swoją niedaleką przyszłość.

"Czy będą miejsca w wymarzonej szkole? Czy konkurencja będzie duża? Czy gdzieś się dostanę?"- te pytania zadawało sobie wielu uczniów, gdy potwierdzono informację o reformie. 

Czy uczniowie czuli się pokrzywdzeni? Zapewniam, że tak. Każdy młody człowiek ma wiele aspiracji oraz marzeń. Szkoła średnia była jednym z pierwszych etapów, dzięki której plany na dalsze życie czy także na wymarzoną pracę mogły zacząć się spełniać. Czy w związku z podwójnym rocznikiem (ósmoklasiści i gimnazjaliści) każdy uczeń dostanie się do wymarzonej szkoły? Mimo zapewnień płynących z mediów oraz z ust nauczycieli, obawy ma każdy.

Co o oświacie sądzą gimnazjaliści z naszej szkoły? GIG-ant postanowił zadać im kilka pytań.

Co sądzisz o reformie oświaty?

Wiktoria Świątkowska: Uważam, że gimnazjum jest o wiele lepszym etapem nauczania. Skoro zostało utworzone gimnazjum, mogło ono pozostać bez zmian. Wprowadzano ogromne zamieszanie, przez które ucierpiały dwa roczni

Weronika Hudak: Uważam, że jest to całkowicie niepotrzebne; są o wiele gorsze problemy w systemie edukacji i ta reforma ich nie rozwiązuje. Choćby to, że wiele rzeczy, których każą się  uczyć może im się nie przydać. Ale także dzieciaki mogą mieć uraz do książek czy lektury, ponieważ nie są dopasowane do nich, np.do ich zainteresowań; a poza tym dużo nauczycieli straci pracę.

Jakub Grygiel: Uważam, że gimnazjum było lepszą opcją.

Weronika Mankiewicz: Według mnie jest to kiepski pomysł, bo teraz będzie nas więcej w szkołach średnich i będzie z tym wiele problemów.

Ola Chojnacka: Moim zdaniem reforma jest niepotrzebna. Materiał, który gimnazjum przerabia w 3 lata, ósmoklasiści muszą w 2, przez co są poszkodowani w moim mniemaniu.

Jak czujecie się jako rocznik kończący gimnazjum?

Wiktoria Świątkowska: Jestem zadowolona z tego, że kończę gimnazjum, a nie tak jak młodsi koledzy i koleżanki szkołę podstawową. Z jednej strony nie przejmuję się tym, że gimnazjum już nie będzie istniało, ale uważam że jest to zła decyzja.

Weronika Hudak: Myślę że większość z nas czuję się nieswojo z tym faktem, ponieważ tak jak wcześniej wspomniano jesteśmy rocznikiem kończącym gimnazjum. Będzie trudno dostać się do wymarzonych szkół - wiadomo, od września dwa razy więcej uczniów.

Jakub Grygiel: Czułem się z jednej strony wyjątkowo, a z drugiej czułem presję, aby nie wrócić do szkoły podstawowej.

Weronika Mankiewicz: Czujemy się trochę pominięci, bo teraz większą uwagę poświęca się ósmoklasistom, a o nas się zapomina.

Ola Chojnacka: W jakiś sposób wyróżniona i szczęśliwa, bo gimnazjum było wspaniałą przygodą.

Czy uważasz, że gimnazjum było lepszym rozwiązaniem niż ośmioklasowa szkoła podstawowa?

Wiktoria Świątkowska: Oczywiście, że tak. Gimnazjum to zupełnie nowy etap, który był po szkole podstawowej. Sądzę że gimnazjum bardziej rozwijało wiedzę oraz zachowanie uczniów.

Weronika Hudak: Tak, ponieważ gimnazjum było takim wprowadzeniem po części w dorosłość .W inne nowe szkoły. Było to w miarę widać. A teraz ósmoklasiści muszą przez całe trzy lata gimnazjum zmieścić to w dwa lata podstawówki.

Jakub Grygiel: Tak, ponieważ według mnie nauka była rozłożona ma więcej lat.

Weronika Mankiewicz: Według mnie lepsze jest gimnazjum, w podstawówce są głównie ścisłe przedmioty, a w gimnazjum więcej jest luźniejszych zajęć.

Ola Chojnacka: Jak już wcześniej wspomniałam - spora ilość nauki w gimnazjum w podstawówce jest skrócona o rok. Mamy również rok więcej na zastanowienie się nad wyborem szkoły i kierunku, jaki chcemy wybrać w przyszłości.

Czy czujecie pośród ósmoklasistów konkurencję związaną z dostaniem się do nowej szkoły?

Wiktoria Świątkowska: Z pewnością tak. Miejsc w szkole od tak nie przybędzie, a każdy uczeń chciałby dostać się tam, gdzie złożył podania. Lecz wszystko będzie zależało od wyników w nauce. Uważam, że uczniowie gimnazjum są w gorszej sytuacji, ponieważ nikt się nimi nie przejmuje, za to wszyscy przejmują się klasami ósmymi, które są poszkodowane, gdyż musiały zrealizować program dwuletni w ciągu jednego roku. Uczniowie gimnazjum nie są temu winni, więc powinni być traktowani tak jak wszyscy uczniowie.

Weronika Hudak: Po części może i tak , ponieważ w tym roku pójdzie dwa razy więcej osób, co właśnie się z tym wiąże że nawet może zabraknąć dla nas miejsca. każdy; na pewno czuję gdzieś tę konkurencję.

Jakub Grygiel: Nie czuję zbytniej konkurencji.

Weronika Mankiewicz: Oczywiście, teraz czujemy dużą presję i nie jesteśmy pewni, czy dostaniemy się do wybranych przez nas szkół.

Ola Chojnacka: Konkurencją są, ale jakoś bardzo tego nie odczuwam.

Jak będziesz wspominać naszą szkołę?

Wiktoria Świątkowska: Naszą szkołę będę wspomniała z uśmiechem na twarzy , pomimo kilku niepowodzeń czułam się w tej szkole dobrze.

Weronika Hudak: Naszą szkołę będę wspominać pozytywnie, chociaż miała swoje minusy, ale i tak czegoś nauczyła. Przeżyłam tam wesołe, jak i smutne chwile. Upadki i wzloty, ale po części cieszę się, że wkraczam już w dorosłość.

Jakub Grygiel: Wspominał będę nie tyle szkołę, co moją klasę, która przez trzy lata mimo - jak to w rodzinie - wielu kłótni i odmiennych zdań była bardzo zgrana.

Weronika Mankiewicz: Będę miło wspominać naszą szkołę. Były ciężkie chwilę, ale zapamiętam tylko te dobre.

Ola Chojnacka: Wolę się nie wypowiadać.

3a

 

Co sądzą o tym natomiast absolwenci gimnazjum?

Co sądzisz o reformie oświaty, czy twoim zdaniem gimnazjum było lepszym rozwiązaniem niż ośmioklasowa szkoła podstawowa?

Cezary Janicki: Gimnazjum było lepszym rozwiązaniem. Młodzież osiągała wysokie wyniki w nauce w porównaniu z uczniami z innych krajów. Można było poznać wiele nowych osób, nawiązać nowe znajomości.

Magdalena Mikołajczak: Reforma oświaty dotycząca likwidacji gimnazjum na pewno budzi pewne wątpliwości i może mieć zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Jako że ten etap nauki już za mną, to przyjmuję dość neutralną postawę w tej sprawie. Uważam, że czy w "dłuższej" podstawówce, czy w gimnazjum uczyć się trzeba - tak czy tak. Niemniej jednak niepokój budzi we mnie podwójny rocznik, który w tym roku wkroczy do szkół ponadgimnazjalnych.

Marta Wólczyńska: Jeśli chodzi o to, które rozwiązanie było lepsze, to może tak: jeśli ktoś chciał się uczyć, to bez względu na to, jaka formę edukacji przeszedł, to i tak się uczył. U nas na wsi to zbytniej różnicy nie robiło, ale już w miastach, gdzie powstały szkoły gimnazjalne "molochy" dla dużej ilości mieszanki uczniów (np. z całej miejscowości lub nawet gminy) trudno było odpowiednio opanować liczną młodzież w trudnym okresie dojrzewania, której niejednokrotnie wydawało się, że skoro już są "gimnazjalistami", to wszystko im wolno.

Jak wspominasz gimnazjum?

Cezary Janicki: Bardzo miło wspominam gimnazjum. Poznałem tam wielu przyjaciół, z którymi kontakt utrzymuję do dzisiaj. Nauczyciele też byli po prostu bardzo ludzcy, można było porozmawiać z nimi o wszystkim.

Magdalena Mikołajczak: Gimnazjum wspominam bardzo dobrze. W Golinie czułam, że wszyscy tworzyliśmy taką rodzinę, każdy znał każdego i miał o wiele więcej czasu (w szczególności na sen ). Mogłam wstać o 7:45, a i tak zdążyłam. W każdej chwili mogłam wrócić do domu, gdy czegoś zapomniałam, a po lekcjach zostać dłużej w szkole na zajęciach sportowych, bez obawy, że autobus odwiezie mnie do domu o 19. Obecnie brakuje mi tych zajęć dodatkowych, na które chodziłam, przede wszystkim sportowych. Ponadto poziom zajęć wychowania fizycznego w szkołach ponadpodstawowych w porównaniu do gimnazjum jest żaden. Ubolewam nad tym, szczególnie dlatego, że interesuję się tematem zdrowia. Jeżeli chodzi o naukę, to z perspektywy czasu uważam, że była ona na wysokim poziomie. Pomogła ona zdać dobrze egzaminy gimnazjalne i pewnie wkroczyć w mury nowej szkoły.

Marta Wólczyńska: Ja osobiście gimnazjum wspominam bardzo dobrze. Jeden z rozdziałów mojego życia, który niesie wiele wspaniałych wspomnień, który wykorzystałam dla siebie w odpowiedni sposób. Może dlatego, że w naszym przypadku było to po prostu "przechodzenie" podstawówki, dlatego że całą klasą przeszliśmy do gimnazjum; nawet niektórzy nauczyciele się powtarzali, budynek ten sam i otoczenie, więc dla mnie to była tylko inna nazwa szkoły.

Podsumowując - według uczniów oraz absolwentów ośmioklasowa szkoła podstawowa nie była zbyt trafnym pomysłem. A co sądzą o tym ósmoklasiści? Zapraszamy do wcześniej opublikowanego artykułu.

3b

 

 

 

Klaudia Wojtczak, 18.06.2019 12:23

1, 128


Komentarze:

#1. WF: 19.06.2019 14:32

Pozdrawiam wszystkich absolwentów i czytelników. S. Waszkiewicz

Dodaj komentarz